Cejrowski: Wolałbym aby księża nie zdejmowali koloratek

– Koloratka przypomina mi obrączkę – mówi w swoim programie Wojciech Cejrowski – i twoje kapłanie drogi zaślubiny z Kościołem. Jak nie masz obrączki to mnie wkurza, bo jak żonaty mężczyzna zdejmuje obrączkę wychodząc z pracy, to mam złe podejrzenia, że na dziwki idzie. Jak ksiądz zdejmuje koloratkę, to też mam złe podejrzenia. – Ksiądz nie powinienem chodzić w takie miejsca, gdzie wstydzi się nosić koloratkę – mówi ks. Jan Sikorski, ojciec duchowny duchowieństwa archidiecezji warszawskiej w 11 części Małego Poradnika Grzesznika portalu Fronda.pl.

 

Wojciech Cejrowski

Wojciech Cejrowski

Wojciech Cejrowski o koloratkach w TVN Style:

 

http://www.dailymotion.com/video/xe6zb7_cejrowski-o-koloratkach_lifestyle

 

A co na słowa Cejrowskigo ks. Jan Sikorski?: – Powołanie kapłańskie dotyczy całego naszego życia. Jesteśmy poślubieni Jezusowi. Taki jest sens celibatu. Znak przynależności do niego jest bardzo ważny. Jest też narzędziem apostolskim, bo przypomina nam samym, kim jesteśmy. Musimy się borykać z trudnościami, a więc nas samych kapłański strój też chroni i przypomina ludziom, że mają swoich pasterzy. Świadomość, że pasterz jest wśród nas jest budujący. Noszenie oznak księżowskich jak koloratka czy sutanna jest istotne. Mówił o tym Jan Paweł II i Benedykt XVI, że sutanna jest cennym znakiem. Widzę też, że księża na ogół o tym pamiętają.

 

Są wyjątkowe sytuacje jak wyjazdy wakacyjne, turystyczne, podróże, czas odpoczynku, relaksu czy „schowania się” przed ludźmi w swojej pustelni i wtedy nienoszenie koloratki czy sutanny jest uzasadnione. Takich sytuacji jest jednak stosunkowo mało. Z zasady ksiądz powinien być rozpoznawalny. Sam powinien tę swoją tożsamość cenić i być jej wierny.

 

Są jednak księża, którzy nonszalancko i ostentacyjnie nie noszą koloratki. Czy jest jakiś trend, wśród kapłanów na nienoszenie „po księżowskiemu”? Jest taka ideologia, z którą się nie zgadzam, że świadczymy tylko czynami tym kim jesteśmy, a nie strojem. Ukryci między ludźmi, bez zewnętrznych oznak, mamy być świadkami Chrystusa i tylko po naszych czynach mamy być rozpoznawani. Dla mnie to, że małżonkowie noszą swoje obrączki – i widać je – są symbolem ich wierności. To dla mnie równie ważny zewnętrzny znak.

Czy zdejmowanie obrączki czy koloratki gdy krępuje, można porównać do zdrady, niewierności? Ksiądz nie powinienem chodzić w miejsca, gdzie wstydzi się nosić koloratkę. Sutanna czasem prowokuje. W mediach jednak ksiądz powinien być rozpoznawalny, że jest księdzem – podkreśla ks. Sikorski.

 

Rozmawiał Jarosław Wróblewski

Podziel się na:
  • Śledzik
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • Wykop
  • Digg
  • del.icio.us
  • LinkedIn
  • Blip
  • Grono.net
  • Drukuj